Ucieczka od zgiełku: Zimowy spacer w Paśnik dla dzikiej zwierzyny w Bielawie

Ucieczka od zgiełku: Zimowy spacer w Paśnik dla dzikiej zwierzyny w Bielawie

Ucieczka od zgiełku: Zimowy spacer w Paśnik dla dzikiej zwierzyny w Bielawie

W czasach, gdy każda atrakcja turystyczna walczy o naszą uwagę krzykliwymi kolorami i “wow-efektem”, Paśnik dla dzikiej zwierzyny w Bielawie (58-260) oferuje coś deficytowego: autentyczność. To nie jest park rozrywki, to kawałek lasu, gdzie człowiek jest tylko gościem, a gospodarzami – dzikie zwierzęta. Zimą, kiedy drzewa pokrywa szadź, a dźwięki tłumi śnieg, to miejsce staje się nastrojową enklawą ciszy. “Zima w Kotlinie Kłodzkiej to czas wyjątkowy, wręcz mistyczny” – to zdanie idealnie pasuje do spaceru w stronę bielawskiego paśnika. Tutaj, z dala od smogu i klaksonów, można przypomnieć sobie, jak pachnie mroźne powietrze i jak brzmi cisza.

Spotkanie z naturą bez barierek

Paśnik to nie zoo. Tu sarny i dziki przychodzą z własnej woli, szukając pomocy w trudnym, zimowym czasie. Dla wielu mieszkańców Bielawy to miejsce sentymentalne. Dzieci uczą się tu empatii, a dorośli – pokory wobec przyrody. Widok stada saren skubiących siano w paśniku, na tle ośnieżonego lasu, to obrazek, który zostaje w pamięci dłużej niż pamiątka z wakacji. W 2026 roku coraz bardziej cenimy takie “mikro-wyprawy”. Nie trzeba jechać w Bieszczady, by poczuć dzikość. Wystarczy krótki spacer z Leśnego Dworu czy innej części Bielawy, by znaleźć się w innym świecie.

Zimowy las w Bielawie – miejsce wyciszenia i spotkań z naturą.
Zimowy las wokół Bielawy to idealne miejsce na nastrojowy spacer z dala od cywilizacji.

Odpowiedzialność: Jak być dobrym gościem?

Odwiedzając paśnik, pamiętajmy, że to my wkraczamy na teren zwierząt. Nie hałasujmy, nie płoszmy ich. Jeśli chcemy zostawić coś do jedzenia, skonsultujmy to z leśniczym lub trzymajmy się żelaznych zasad: tylko naturalne pokarmy (marchew, jabłka, siano), nigdy chleb czy przetworzona żywność, która może zwierzętom zaszkodzić. Zimą dokarmianie ma sens tylko wtedy, gdy jest regularne i przemyślane. Czasem najlepszą pomocą jest po prostu… danie zwierzętom spokoju. Obserwacja z daleka, przez lornetkę, to najlepszy sposób na bycie blisko natury bez szkody dla niej.

Ośrodek Mieszko

Gdzie znaleźć ciepło po zimowym spacerze?

Bielawa to świetny start, ale jeśli szukasz bazy na dłuższy pobyt w regionie, Ośrodek Mieszko w Zieleńcu oferuje komfort i domową atmosferę. To idealne miejsce, by ogrzać się po dniu spędzonym na leśnych ścieżkach.

Odkryj Mieszko

Podsumowanie i rady Redakcji

Paśnik w Bielawie to symbol prostoty. To dowód na to, że nie potrzebujemy wiele, by odpocząć. Wystarczy las, śnieg i cisza.

Rady dla spacerowiczów:

  1. Pies na smyczy: W lesie to bezwzględny obowiązek, by nie płoszyć zwierzyny.
  2. Ciepły ubiór: Spacer w wolnym tempie wychładza szybciej – ubierz się na cebulkę.
  3. Lornetka: Pomoże dostrzec mieszkańców lasu, zanim oni dostrzegą Ciebie.
  4. Zostaw tylko ślady stóp: Śmieci zabierz ze sobą. Las to dom, szanujmy go. Wybierzcie się na ten spacer. Wasze płuca i głowa Wam podziękują.
Redakcja Noworudzkiego Kuriera

Więcej w tym temacie