Sielankownia: Zimowy azyl dla duszy w Kotlinie Kłodzkiej
Sielankownia: Zimowy azyl dla duszy w Kotlinie Kłodzkiej
Kiedy marzymy o ucieczce z miasta, przed oczami mamy często taki obrazek: drewniany domek, śnieg za oknem, ogień w kominku i cisza. Sielankownia w Chocieszowie (niedaleko Polanicy-Zdroju) urzeczywistnia to marzenie z nawiązką. To kompleks domków, który stworzono z myślą o totalnym wypoczynku.
Skandynawski styl, polska gościnność
Domki w Sielankowni urządzone są ze smakiem. Jasne drewno, duże przeszklenia wpuszczające światło i minimalistyczny, ale przytulny wystrój.
- Dla każdego: Domki są przestronne, świetnie sprawdzą się dla rodzin czy grupy przyjaciół. W pełni wyposażone kuchnie pozwalają na kulinarną niezależność.
- Relaks: Taras to idealne miejsce na poranną kawę (nawet zimą, opatulonym w koc).
- Otoczenie: Obiekt jest ogrodzony, bezpieczny, z miejscem na ognisko. Dzieciaki mają plac zabaw (latem), a zimą – górki do zjeżdżania na sankach.
Blisko wszędzie, a jednak na uboczu
Chocieszów to świetna baza wypadowa. * Polanica-Zdrój: 10 minut autem. Park Zdrojowy, kawiarnie, pijalnia wód. * Góry Stołowe: Szczeliniec i Błędne Skały w zasięgu krótkiej wycieczki. * Narty: Zieleniec to około 25 minut jazdy.
Szukasz większego ośrodka?
Jeśli wolisz hotelową atmosferę w samym sercu kurortu narciarskiego, sprawdź **Ośrodek Mieszko** w Zieleńcu.
Odkryj MieszkoPodsumowanie i rady Redakcji
Sielanka to nie tylko nazwa, to obietnica.
Rady dla rodziców:
- Sanki: Obiekt jest przyjazny rodzinom, warto zabrać sprzęt do zabaw na śniegu.
- Sklep: We wsi jest sklep, ale na większe zakupy lepiej podjechać do Polanicy lub Kłodzka.
Odpocznij w stylu slow!
Więcej w tym temacie
- Zimowa oaza spokoju: Alpejskie Domki Karkonosze w Jarkowicach
- Zimowa wyprawa na koniec świata: Czerniec i jego drewniana korona
- Góra Świętej Anny: Wieża widokowa z czerwonego piaskowca
- Kosówka w Siennej: Domowa atmosfera tuż przy stoku Czarnej Góry
- Chalupy Bret w Prkenný Důl: Czeski przepis na rodzinne narty
- Bajkowa zima w Osadzie Za Górami Za Lasami: Luksus w rytmie slow