Bezpieczna zima za kółkiem: Niezbędnik kierowcy w Sudetach

Bezpieczna zima za kółkiem: Niezbędnik kierowcy w Sudetach

Bezpieczna zima za kółkiem: Niezbędnik kierowcy w Sudetach

Droga krajowa nr 8 (DK8) w kierunku Kłodzka i dalej do granicy to jedna z kluczowych arterii regionu. Zimą, przy intensywnych opadach śniegu, warunki na “ósemce” i bocznych drogach w Górach Sowich czy Orlickich zmieniają się błyskawicznie. To, co uchodzi na sucho w mieście, w górach może skończyć się w rowie. Przygotowanie samochodu i plan podróży to podstawa. Stacje benzynowe, takie jak bp, to nie tylko miejsce na tankowanie, ale często ostatnia deska ratunku – czy to po płyn do spryskiwaczy, czy po gorącą kawę, gdy stoimy w korku.

Paliwo i nie tylko

Zimą zasada “nie jeździj na rezerwie” jest święta. W przypadku utknięcia w zaspie czy korku (np. na serpentynach w Szczytnej), silnik jest jedynym źródłem ciepła. * Zimowy diesel: Jeśli jeździsz dieslem, tankuj na sprawdzonych stacjach, gdzie paliwo ma odpowiednie parametry na mróz. Wytrącenie się parafiny przy -20°C to koniec jazdy. * Płyn do spryskiwaczy: Zużywa się go zimą litrami. Kup zapasowy baniak na stacji – lepiej mieć i nie potrzebować.

Czyściciele i kawosze

Samochód po trasie w Kłodzkiem wygląda jak solna rzeźba. Sól drogowa jest zabójcza dla karoserii i podwozia. Warto regularnie korzystać z myjni (nawet zimą!), wybierając programy z myciem podwozia i woskowaniem, by zabezpieczyć lakier. A dla kierowcy? Kawa. Stacje benzynowe stały się małymi kawiarniami. Gorąca kawa Wild Bean Cafe na bp to klasyk, który stawia na nogi podczas nocnych powrotów z nart.

Zimowy postój.

Chwila przerwy w podróży jest równie ważna jak sprawny samochód.
Zdjęcie: ADRIAN CZERWONY | Źródło: Google Maps
Ośrodek Mieszko

Bezpieczny cel podróży

Dojechałeś szczęśliwie? Czas na relaks. Ośrodek Mieszko w Zieleńcu oferuje wygodny parking dla gości blisko stoku. Zaparkuj i zapomnij o aucie na resztę urlopu!

Odkryj Mieszko

Podsumowanie i rady Redakcji

Zima w górach wymaga pokory.

Rady dla kierowców:

  1. Opony: Zimowe to absolutne minimum. Wielosezonowe w wysokich partiach Sudetów mogą nie dać rady.
  2. Łańcuchy: Jeśli jedziesz do Zieleńca, Czarnej Góry czy Spalonej – miej łańcuchy w bagażniku i przećwicz ich zakładanie “na sucho” w garażu.
  3. Szczotka: Dobra skrobaczka i zmiotka to podstawa. Odśnieżaj też dach – spadający lód to zagrożenie dla innych!

Szerokiej drogi!

Redakcja Noworudzkiego Kuriera

Więcej w tym temacie