Góra Dzikowiec: Widoki, narty i zimowa adrenalina
Góra Dzikowiec: Widoki, narty i zimowa adrenalina
Góra Dzikowiec (Wielki) to miejsce, które mieszkańcy Nowej Rudy darzą szczególnym sentymentem. Wznoszący się na 836 m n.p.m. szczyt w Górach Kamiennych to lokalne centrum rekreacji. Zimą staje się areną dla narciarzy (stok jest krótki, ale treściwy – posiada homologację FIS!) oraz celem spacerów na Wieżę Widokową. W 2026 roku Dzikowiec przyciąga nowoczesną infrastrukturą, ale wciąż zachowuje kameralny charakter, z dala od tłumów znanych z Zieleńca.
Wieża w chmurach
Drewniana wieża na szczycie Dzikowca to jedna z najpopularniejszych atrakcji w okolicy. Dostępna jest przez cały rok. Zimą, gdy drzewa pokryte są szadzią, konstrukcja wygląda bajkowo. Z górnego tarasu rozciąga się panorama na całą Kotlinę Kłodzką, Góry Sowie z Wielką Sową, a przy dobrej pogodzie widać Śnieżkę i Ślężę. Wejście na wieżę jest darmowe. Zimą najłatwiej dostać się na szczyt koleją linową (kanapą), co jest atrakcją samą w sobie, lub wejść pieszo szlakiem (wymagane raczki, bywa ślisko!).
Spacer w koronach drzew
Dzikowiec to nie tylko wieża. To także leśne ścieżki i trasy downhillowe (zimą oczywiście nieczynne dla rowerów, ale idealne na spacer). Charakterystyczna dla Dzikowca jest stromość stoków – Góry Kamienne nie bez powodu nazywane są “sudeckimi Tatrami” (choć w skali mikro). Podejścia bywają ostre, co zimą daje w kość, ale satysfakcja na szczycie jest gwarantowana.
Dzikowiec to za mało?
Dzikowiec świetnie sprawdza się na jednodniowy wypad. Jeśli szukasz bazy na dłuższy pobyt w pobliżu, Ośrodek Mieszko w Zieleńcu oferuje noclegi w sercu narciarskiego raju.
Odkryj MieszkoPodsumowanie i rady Redakcji
Dzikowiec to idealne miejsce dla mieszkańców Nowej Rudy i okolic na szybki reset. Kawa na szczycie smakuje wybornie.
Rady dla aktywnych:
- Wyciąg: Sprawdźcie godziny otwarcia kolei linowej – poza weekendami może działać krócej lub wcale.
- Kierunek: Najlepszy widok jest o zachodzie słońca – słońce chowa się za Górami Stołowymi.
- Zjazd: Stok narciarski jest stromy! Początkującym polecamy raczej sanki na dole lub spacer.
Do zobaczenia na Dzikowcu!
Więcej w tym temacie
- Zimowa oaza spokoju: Alpejskie Domki Karkonosze w Jarkowicach
- Zimowa wyprawa na koniec świata: Czerniec i jego drewniana korona
- Góra Świętej Anny: Wieża widokowa z czerwonego piaskowca
- Kosówka w Siennej: Domowa atmosfera tuż przy stoku Czarnej Góry
- Chalupy Bret w Prkenný Důl: Czeski przepis na rodzinne narty
- Bajkowa zima w Osadzie Za Górami Za Lasami: Luksus w rytmie slow